<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Gabinet Psychologiczny  &#34;Nadzieja&#34; w Świdnicy &#187; Okiem Psycholożki</title>
	<atom:link href="http://www.psycholog-nadzieja.pl/category/okiem-psycholozki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.psycholog-nadzieja.pl</link>
	<description>Agnieszka Niesłuchowska</description>
	<lastBuildDate>Tue, 28 Feb 2017 10:03:40 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>PSYCHO-WAKACJE</title>
		<link>https://www.psycholog-nadzieja.pl/psycho-wakacje/</link>
		<comments>https://www.psycholog-nadzieja.pl/psycho-wakacje/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 Feb 2013 21:52:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>olek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Okiem Psycholożki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.psycholog-nadzieja.pl/?p=324</guid>
		<description><![CDATA[Wakacje zawsze nam się z &#8222;czymś&#8221; kojarzą&#8230; . Dla mnie to również chwile relaksu z rodziną spędzone w czasie górskich wycieczek. Wielu z nas rozmarzając się, gdy za oknem jesienna plucha lub biała warstwa śniegu myślimy o dniach pełnych słońca z upragnionym odpoczynkiem na przykład nad odświeżającą wodą. Przywołujemy wspomnienia spacerów w lesie, opalania się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wakacje zawsze nam się z &#8222;czymś&#8221; kojarzą&#8230; . Dla mnie to również chwile relaksu z rodziną spędzone w czasie górskich wycieczek. Wielu z nas rozmarzając się, gdy za oknem jesienna plucha lub biała warstwa śniegu myślimy o dniach pełnych słońca z upragnionym odpoczynkiem na przykład nad odświeżającą wodą. Przywołujemy wspomnienia spacerów w lesie, opalania się na plaży lub wycieczek w góry. Wzdychamy i tęsknimy, &#8222;ech.. wakacje kiedy będą&#8221;. I oto nadeszły JUŻ TRWAJĄ!</p>
<p>Jak sądzisz Czytelniku/Czytelniczko dlaczego wspomniałam o czekaniu na wakacje? Myślę, że to doskonała okazja, aby poruszyć temat &#8230; no właśnie zaraz przeczytasz jaki. Niestety wielu z nas ma zazwyczaj  <strong>tendencje do niedoceniania tego, co mamy i narzekania na to, co jest. </strong>&#8222;Mogłoby już nie być tak zimno&#8221;, &#8222;ale gorąco, mogłoby się tak trochę ochłodzić&#8221;, &#8222;ciągle pada&#8221;, &#8222;znowu taka susza&#8221;. Na warunki pogodowe nie mamy wpływu, ale wciąż chcielibyśmy je zmieniać. Podobnie jest z wakacjami, czekamy z utęsknieniem i nie doceniamy jak nadejdą. Zastanów się w jaki sposób chcesz spędzić letni czas tak, aby być z niego zadowolonym(-ą). Jak w pełni wykorzystasz to, co oferują ci wakacje? Jako psycholog namawiam Cię między innymi do zmobilizowania swoich sił fizycznych i do podjęcia jakiejkolwiek na miarę swoich możliwości, aktywności fizycznej (np. ćwiczenia aerobowe &#8211; szybki marsz, jazda na rowerze), która poprawia lotność umysłu. Nasz mózg należy trochę przewietrzyć. Zadbajmy o to, aby w czasie letnich dni było mniej napięć. Stres negatywnie wpływa na funkcjonowanie naszego mózgu powodując w nim uszkadzanie procesów wznawiania się komórek nerwowych. Dlatego, aby podtrzymać naszą sprawność umysłową należy zafundować sobie nic nie kosztująca nas chwile relaksu. A więc, do dzieła wyciągnij z dna szafy zakurzone trampki, poszukaj dawno nie używanej skakanki lub paletek i napompuj koła w rowerze. A jeśli masz juz za sobą te czynności jesteś już w połowie drogi do celu jakim jest ćwiczenie naszej kondycji fizycznej. Teraz musisz znaleźć czas, który przeznaczysz na swoją aktywność fizyczną. Może pojawią się tutaj głosy: ale kiedy ten czas znaleźć jak jest praca, nauka, rodzina? Przysłowie mówi: &#8222;dla chcącego nic trudnego.&#8221; Jeżeli zależy ci na dobrym samopoczuciu i zdrowym stylu życia te kilka chwil na pewno jesteś w stanie wygospodarować. Ale pozostaje nam jeszcze zająć się naszą kondycją psychiczną. Po jesieni i zimie może ona być nieco zaniedbana. Uporządkuj zatem zaległe sprawy, zastanów sie jak rozwiązać  trudności i ciesz się psychicznym spokojem. Należy zadbać o nasze umysłowe poletko, bo zarośnięte nie wyda nowych plonów. Zwróć uwagę no to, co udało ci się osiągnąć i zaplanuj sobie nowe cele. Wakacje to dobry czas na poszukanie dla siebie nowej energii.</p>
<p>Silna wzajemna zależność pomiędzy ciałem a psychiką sprawia, że należy dbać o nie równocześnie. Poprawa w jednym czynniku może przynieść za sobą poprawę w drugim. Jeżeli kogoś udało mi się przekonać jak ważne jest dbanie o kondycję psychiczną i fizyczną to wakacje będą dla niego dobrze zagospodarowanym czasem. Znajdź dla siebie taką formę spędzania letniego czasu, aby przyniósł ci on zadowolenie i odprężenie. Życzę wszystkim wiele zabawy i psychicznego odpoczynku:)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.psycholog-nadzieja.pl/psycho-wakacje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wyprawa po pomoc</title>
		<link>https://www.psycholog-nadzieja.pl/wyprawa-po-pomoc/</link>
		<comments>https://www.psycholog-nadzieja.pl/wyprawa-po-pomoc/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 Feb 2013 21:51:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>olek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Okiem Psycholożki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.psycholog-nadzieja.pl/?p=322</guid>
		<description><![CDATA[Każdy z nas ma w życiu chwile smutku, troski, zwątpienia czy rozpaczy. Łapie nas to wszystko, co jakiś czas i kurczowo się nas trzyma. Próby oderwania się mogą być kilkakrotne i niezbyt efektywne. Co wtedy robimy, aby podnieść się i ruszyć do przodu? Możemy sięgać po nasze wyuczone i utrwalone sposoby radzenia sobie w tych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Każdy z nas ma w życiu chwile smutku, troski, zwątpienia czy rozpaczy. Łapie nas to wszystko, co jakiś czas i kurczowo się nas trzyma. Próby oderwania się mogą być kilkakrotne i niezbyt efektywne. Co wtedy robimy, aby podnieść się i ruszyć do przodu? Możemy sięgać po nasze wyuczone i utrwalone sposoby radzenia sobie w tych trudnych momentach, ale i też możemy wyciągnąć swoją dłoń w kierunku&#8230;. No właśnie do kogo zwracamy się po pomoc, kto chce nam jej udzielić i kto robi to bezinteresownie? Mówimy tutaj o tzw. naszej sieci wsparcia społecznego. Jak myślisz kto w niej jest?</p>
<p>Wyruszamy zatem w wyprawę w poszukiwaniu osób z naszego otoczenia, które nam pomogą poradzić sobie ze smutkiem. Czym taka osoba powinna się charakteryzować? Przede wszystkim w naszą sieć wsparcia włączamy nie tylko rodzinę ale i też przyjaciół, znajomych lub czasami całkiem obcych ludzi. Pamiętacie słynne przysłowie: &#8222;Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie&#8221;. Tutaj ono ma bardzo duże znaczenie. Zadaj sobie pytanie: Kto w trudnych lub ważnych dla Ciebie chwilach był przy Tobie? Kto pierwszy zjawiał się przy Tobie? Kto proponował Ci pomoc, gdy jej potrzebowałeś/-aś? Może zadając sobie te pytania zaczniesz dostrzegać w tłumie kogoś kto zawsze <strong>był</strong>. Zastanów się czy ta osoba była przez Ciebie doceniana czy odtrącana. Pamiętaj, że odrzucenie drugiej osoby jest dla niej trudnym przeżyciem i zostawia w nim pewien ślad. Nikt i nic nie trwa wiecznie, dlatego zostaw za sobą urazy i spojrzyj w nową przyszłość z tą osobą u swojego boku. Może warto wrócić jeszcze raz do przeszłych wydarzeń i ujrzeć inna stronę &#8211; ta lepszą. Ta osoba jeśli tylko będziesz chciał/-a (i ona też) może znowu stać się ważną częścią Twojego życia. Teraz jeszcze kolejna ważna rzecz, jeśli chcesz mieć krąg osób tworzących wsparcie dla siebie, to musi działać w obie strony. Ty też stwórz sieć wsparcia dla innych. Pytaj o to czy ktoś potrzebuje Twojej pomocy, myśl o potrzebach innych i zauważ smutek, ale i też radość drugiego człowieka. Dziel z nim to, co dobre i to, co złe. Radość będzie podwójna a smutek o połowę mniejszy. Wzajemność sprawia, że obie strony są zaangażowanie w budowanie wsparcia i pomocy dla siebie. Nie oznacza to, żebyśmy oczekiwali zawsze czegoś w zamian. Szczera pomoc jest bezinteresowna i nie czeka na pochwałę. Nie mniej jednak miło usłyszeć słowa „Dziękuję, że byłeś/-aś”. To nie jest wiele, ale wiele sensu wnosi w to, co zrobiliśmy.</p>
<p>Nie oczekuj pomocy i pochwały tylko <strong>sam/-a pomagaj i dziękuj.</strong> Od ciebie może się to zacząć. To tak jak z góry zrzucamy mały kamyczek, który może wywołać lawinę&#8230; – wsparcia. Bądźmy tym kim chcemy być, róbmy to, co chcemy, aby do nas wróciło:) Nie oczekuj dużo, ale daj z siebie więcej. Pozdrawiam wszystkich pomagających i czekam na kolejnych, którzy gdzieś się  pojawią!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.psycholog-nadzieja.pl/wyprawa-po-pomoc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wróżby na przyszłość</title>
		<link>https://www.psycholog-nadzieja.pl/wrozby-na-przyszlosc/</link>
		<comments>https://www.psycholog-nadzieja.pl/wrozby-na-przyszlosc/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 Feb 2013 21:49:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>olek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Okiem Psycholożki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.psycholog-nadzieja.pl/?p=319</guid>
		<description><![CDATA[Na początek trochę refleksji i zadumy&#8230;. . Nieuchronnie zbliża się koniec roku kalendarzowego. W naszej przegródce z tytułem &#8222;Doświadczenia&#8221; znajdują się już nowe przeżycia, emocje i myśli. Na zawsze znajdą już tam swoje miejsce i bardziej lub mniej przypominane będą na nas oddziaływać. Ale jeżeli już piszę o przeszłości to warto też wspomnieć o tym, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na początek trochę refleksji i zadumy&#8230;. . Nieuchronnie zbliża się koniec roku kalendarzowego. W naszej przegródce z tytułem &#8222;Doświadczenia&#8221; znajdują się już nowe przeżycia, emocje i myśli. Na zawsze znajdą już tam swoje miejsce i bardziej lub mniej przypominane będą na nas oddziaływać. Ale jeżeli już piszę o przeszłości to warto też wspomnieć o tym, co będzie w przyszłości. Z przymrużeniem oka psycholożki wspomnę, że z pomocą, co nas czeka przychodzi magiczna moc nocy Andrzejkowej, gdzie lanie wosku na zimną wodę przez klucz podpowiada nam, co przyniesie nam los:)</p>
<p>Nasza przyszłość jest dla nas nieznana, czasami tajemnicza a zdarza się, że i spędzająca nam błogi sen z powiek. Wiąże się to z pojawieniem się niepewności, z którą każdy z nas musi się oswoić. Bardzo ważną informacją dla wszystkich jest to, że to My kreujemy swoją rzeczywistość. Po to planujemy, stawiamy sobie cele i dążymy do nich. Oczywiście nie jesteśmy w stanie dokładnie przewidzieć przebiegu wydarzeń, dlatego zakładamy, że coś chcemy osiągnąć, w dany sposób, ale pozostawiamy też miejsce na improwizację i dostosowanie się do warunków zewnętrznych. Czyli możemy założyć, że obraz przyszłości jest dla nas zagadką, którą staramy się rozwikłać. Każdy z nas inaczej radzi sobie z szukaniem odpowiedzi stosując różne metody i wymyślając nowe sposoby. Trochę na serio a trochę dla zabawy wspomnę, że jednym z nich są Andrzejkowe wróżby, które mamy nadzieję, że choć trochę rozwieją tą gęstą mgłę zakrywającą to, co pokaże się przed nami. Każdy z nas jakoś spędzi ten wieczór, jest pewnie wiele jego sceptyków i zwolenników. Przy zachowanej odpowiedniej dozie dystansu możemy spojrzeć w oczy temu, co będzie nam przeznaczone. W życiu jest miejsce na powagę ale i też na humor. Czasami zbyt wiele tej powagi przykrywa nasze mijające dni, trudno wtedy o zachowanie odpowiedniego dystansu do siebie, życia i otoczenia. Nic dziwnego, że tak się dzieje wśród wielu obowiązków, którym na co dzień musimy sprostać. Ale nie zapominajmy, że jest też czas na żarty i humor. Dbajmy w ten sposób o swoje dobre samopoczucie, które zapewni nam świetna zabawa.</p>
<p>30 listopada Wigilia św. Andrzeja może okazać się dla nas dniem magicznym&#8230; Nie przegap tego dnia, który może być okazją do odpoczynku, relaksu, ,ciekawych spotkań i tych miłych, długich jesiennych rozmów. Rozmów o nadziei na przyszłość, wielkich marzeniach, spełnianych pasjach, szczęśliwych chwilach&#8230;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.psycholog-nadzieja.pl/wrozby-na-przyszlosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Grudniowe emocje</title>
		<link>https://www.psycholog-nadzieja.pl/grudniowe-emocje/</link>
		<comments>https://www.psycholog-nadzieja.pl/grudniowe-emocje/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 Feb 2013 21:48:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>olek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Okiem Psycholożki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.psycholog-nadzieja.pl/?p=317</guid>
		<description><![CDATA[Grudzień jest miesiącem bogato obfitującym w przyjemne dla nas emocje. Pochodzą one z następujących po sobie ważnych dni m.inn.: 6 grudnia Mikołajki; 10 grudnia Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka; 13 grudnia Dzień Księgarza; 17 grudnia Dzień bez Przekleństw; 20 grudnia Dzień Ryby (Stowarzyszenie Empatia); 22 grudnia Początek astronomicznej zimy; 24 grudnia Wigilia Bożego Narodzenia; 28 grudnia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Grudzień jest miesiącem bogato obfitującym w przyjemne dla nas emocje. Pochodzą one z następujących po sobie ważnych dni m.inn.: 6 grudnia Mikołajki; 10 grudnia Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka; 13 grudnia Dzień Księgarza; 17 grudnia Dzień bez Przekleństw; 20 grudnia Dzień Ryby (Stowarzyszenie Empatia); 22 grudnia Początek astronomicznej zimy; 24 grudnia Wigilia Bożego Narodzenia; 28 grudnia Międzynarodowy Dzień Pocałunku; 31 grudnia Sylwester. Prawda, że niektóre z nich są wyjątkowo sympatyczne? Wymagają jednak od nas pewnych przygotowań&#8230;. .</p>
<p>Z czym kojarzą się Wam te daty i co one dla Was oznaczają? Ponieważ emocjonalny grudzień już trwa a przeważnie kojarzy nam się ze Świętami Bożego Narodzenia to właśnie im przyjrzymy się bliżej. Wielu z nas uwielbia tzw. magię Świąt, ale czym ona tak naprawdę jest? Ważne jest to, że to czas spędzony w gronie rodziny, przyjaciół i znajomych. Dzielimy się i obdarowujemy tym, co najlepsze: swoją życzliwością, sympatią i pomocą. Ale są i też wśród nas tacy ludzie, którzy nie otrzymają tych podarunków. Wokół nich nie ma nikogo, kto chociażby zwróci sie do nich miłym słowem. Pamiętajmy o tych osobach, Twój uśmiech, serdeczne pozdrowienie, złożenie życzeń &#8222;Wesołych Świąt&#8221; mogą być bardzo dużym prezentem dla samotnych ludzi. Piękną tradycją jest dodatkowy talerz na stole wigilijnym, to oznacza, że jesteśmy otwarci na pomoc potrzebującym. Zwłaszcza dzieci otrzymują wtedy bardzo ważną życiową lekcję, która może pozytywnie zaowocować na całe życie. Czas Świąt to może być też czas przebaczenia. Zdarza się tak, że jest ktoś w naszym otoczeniu kto czeka na nasze słowo &#8222;przepraszam&#8221;. Nie bójmy się tego słowa, uczymy się go wyrażać. Im wcześniej oswoimy się z nim tym łatwiej będzie nam przyznać się do własnych błędów. Przecież każdy z nas choć raz zrobił coś, co zraniło inną osobę. Jak się wtedy z tym czuliśmy, czy coś zrobiliśmy, aby naprawić to, co zepsuliśmy? Grudzień kieruje nas właśnie ku takim refleksjom. Sprzyja temu nastrój pogody, dzień jest krótszy, wieczory dłuższe i chłodne. W cieple domowego zacisza, z kubkiem gorącej herbaty pomyślmy o naszym minionym roku. Co nam się udało osiągnąć, z czym mieliśmy trudności, do kogo się zbliżyliśmy, od kogo się oddaliliśmy, o kim zapomnieliśmy, kogo obdarowaliśmy? Jakie mamy plany na następny rok, jak chcemy je zrealizować? To pytania, które być może na co dzień nie zaprzątają naszego umysłu, ale raz w roku powinny się pojawić. Zwiększ swoją samoświadomość na temat własnego życia, bo taka wiedza jest konieczna, aby dalej się rozwijać.</p>
<p>Jak widzisz Drogi Czytelniku grudniowych emocji jest bardzo wiele, bo sporo jest zadań, które czekają na nas w tym właśnie miesiącu. Zachęcam do zaplanowania sobie takich Świąt, które nie tylko będą zawierały smaczne potrawy, ale żeby nie tylko w nich ale również w nas było wiele miłości. Dopuść do siebie autentyczne przeżycia i nie ukrywaj tego, co nosisz w sobie. Również udana zabawa w Sylwestra to doskonała okazja to nawiązania bliższych relacji z przyjaciółmi. Aha i nie zapomnijcie o Dniu Całusów. To wspaniały sposób na wyrażenie uczuć. Na zakończenie zostało mi już tylko życzyć wszystkim po prostu „Wesołych Świąt”:)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.psycholog-nadzieja.pl/grudniowe-emocje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zbieramy kasztany – cele te małe i te duże</title>
		<link>https://www.psycholog-nadzieja.pl/zbieramy-kasztany-cele-te-male-i-te-duze/</link>
		<comments>https://www.psycholog-nadzieja.pl/zbieramy-kasztany-cele-te-male-i-te-duze/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 Feb 2013 21:47:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>olek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Okiem Psycholożki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.psycholog-nadzieja.pl/?p=315</guid>
		<description><![CDATA[Każdy z nas powinien przynajmniej raz w jesienną porę roku wybrać się do parku na zbieranie kasztanów. Byłam na takiej wyprawie i wiem, że zdecydowanie podnosi poziom energii życiowej. Park zwłaszcza zamglony i opuszczony wygląda bardzo pięknie. Teraz śmiejcie się, albo i nie, ale chodzę z kilkoma kasztanami w kieszeni i w torebce. Podobno pochłaniają [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Każdy z nas powinien przynajmniej raz w jesienną porę roku wybrać się do parku na zbieranie kasztanów. Byłam na takiej wyprawie i wiem, że zdecydowanie podnosi poziom energii życiowej. Park zwłaszcza zamglony i opuszczony wygląda bardzo pięknie. Teraz śmiejcie się, albo i nie, ale chodzę z kilkoma kasztanami w kieszeni i w torebce. Podobno pochłaniają złą energię, która nas również otacza, chociaż należy je mieć, ale w niedużej ilości.</p>
<p>Zauważmy, że w mojej wyprawie do parku można zaobserwować dwa rodzaje celów. Celem pośrednim były skarby natury, ale celem głównym poprawa nastroju. Czyli, aby dotrzeć do czegoś większego, po drodze realizujemy coś mniejszego. Ludzie, którzy do mnie przychodzą mają zazwyczaj jeden cel: „czuć się dobrze”. Ale nie zawsze zdają sobie sprawę z tego, że to jest cel ostateczny do którego musimy dojść po drodze zaliczając wiele przystanków. Pojawia się wtedy zdziwienie i rozczarowanie tym, że na razie odstawiamy na bok ten najważniejszy cel a zajmujemy się innymi. Jednak jeżeli chcemy poprawić swój nastrój musimy poświecić na to swój wolny czas, zaangażować się i uzbroić się w cierpliwość. Niestety dla pacjenta,  od razu widać, czy ktoś rzeczywiście chce wyzdrowieć czy liczył na „cud uzdrowienia”. Tym cudem miało być jedno spotkanie i po wszystkim…. Ale, jeżeli już włożyliśmy wiele wysiłku w to, żeby się czuć źle to i musimy włożyć znacznie więcej sił, aby wyzdrowieć. Czeka nas wtedy dużo pracy, ale przede wszystkim musisz zrozumieć, że robisz coś dla siebie, a nie dla kogoś. Zadaj sobie pytanie czy warto rozwijać siebie… Jeżeli odpowiedziałeś/-aś sobie, że „tak” zacznij już dzisiaj myśleć o <strong>prawdziwym celu swojego życia</strong>. Pomyśl o tym, co zrobisz dzisiaj, jutro i za miesiąc. Spraw, żeby to wszystko miało swoje logiczne powiązanie i sens. Zacznij działać, zobacz bardzo wyraźnie to wszystko, co chcesz osiągnąć, czyli te cele pośrednie (czyli nasze kasztany:)) i te główne. Bez wahania, bez żadnego „ale”, po prostu idź do przodu. Nie poddawaj się, traktuj przeszkody jako wyzwanie i ciesz się tym, co masz a nie smuć się tym, czego nie masz. Dzisiaj jest pora na Twoje mocne postanowienie. Zacznij od następującego ćwiczenia:</p>
<p>Wymyśl cel. Co chcesz zrobić? Na czym ci zależy?</p>
<p>Zrelaksuj się i wyobraź sobie to wszystko.</p>
<p>Zrób plan, rozpisz etapy realizacji tego ważnego planu.</p>
<p>Realizuj krok po kroku każdy etap.</p>
<p>Ciesz się nawet najmniejszym sukcesem.</p>
<p>Nie rezygnuj, gdy pojawi się jakaś trudność.</p>
<p>I wreszcie bądź WYTRWAŁY/-A.</p>
<p>Jeżeli jeszcze nie masz kasztanów w kieszeni to park zaprasza Cię codziennie. To nie musi być tylko spacer to może być coś więcej. To zależy od Ciebie, co zrobisz z moim przesłaniem, które Ci dzisiaj przedstawiłam. Jednak mam nadzieję, że trafi do Ciebie i będzie początkiem pozytywnych zmian w Twoim życiu. Będzie tak, jeśli tylko będziesz chcieć:)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.psycholog-nadzieja.pl/zbieramy-kasztany-cele-te-male-i-te-duze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dobry początek nowego</title>
		<link>https://www.psycholog-nadzieja.pl/dobry-poczatek-nowego/</link>
		<comments>https://www.psycholog-nadzieja.pl/dobry-poczatek-nowego/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 Feb 2013 21:46:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>olek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Okiem Psycholożki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.psycholog-nadzieja.pl/?p=313</guid>
		<description><![CDATA[W Nowy Rok starałam się wskoczyć jak najbardziej energicznie i z wielkim uśmiechem na buzi. Nie dlatego, że tak mówią przesądy (nie wierzę w nie), że jaki Nowy Rok taki cały rok. To by nas sprowadzało do tego, że naszym życiem kieruje coś zupełnie absurdalnego. To zwalnia nas też z odpowiedzialności za swoje życie, bo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W Nowy Rok starałam się wskoczyć jak najbardziej energicznie i z wielkim uśmiechem na buzi. Nie dlatego, że tak mówią przesądy (nie wierzę w nie), że jaki Nowy Rok taki cały rok. To by nas sprowadzało do tego, że naszym życiem kieruje coś zupełnie absurdalnego. To zwalnia nas też z odpowiedzialności za swoje życie, bo po co coś robić jeżeli i tak jesteśmy z góry skazani na coś. Przeznaczenie &#8211; no właśnie jeśli wierzysz lub nie to jednak warto mieć inne przekonanie, że to my jesteśmy autorem naszego dnia. Słyszałam gdzieś, że sami kreujemy swoje życie, ale przeznaczenie daje nam znaki. No cóż może i rzeczywiście tak jest. Każdy z nas będzie wierzył w co chce. Chcę wam tylko powiedzieć żebyście robili i wierzyli w to, co Wam przyniesie szczęście.</p>
<p>I właśnie znaleźliśmy się na przystanku, na którym możemy zdefiniować nasze szczęście. Nowy Rok to nowe możliwości i nowe wyzwania. Zostawmy to, co zostało w starym roku. Swój wzrok skieruj ku temu, co jest przed Tobą. Oczywiście pamiętam o tym, co jest za mną, ale nie rozpamiętuję tylko wyciągam wnioski, uczę się i tą wiedzę zabieram. Resztę zostawiam. A co jest tymi resztkami pod stołem? To mogą być trudne sytuacje, stresujące przeżycia, popełnione błędy, cierpienie, ból lub smutek. Nie warto przywiązywać tego grubym węzłem do siebie. Zapewniam, że wtedy przylgnie to do nas mocno i nie będzie sie chciało odczepić. Wiecie jak to jest, zwrócić na coś uwagę i trudno ją potem oderwać. Niestety im bardziej chcemy coś opuścić tym bardziej tam siedzimy. Spojrzenie z dystansem każdy z nas zna. Oznacza to, że kontrolujemy sytuację poprzez spokojne i racjonalne działanie. Nastawiamy się na rozwiązanie trudności a nie na tworzenie czarnej wizji przyszłości. Rzeczywistość jest taka, że bardzo często spotykam się z tym, że ktoś mi przedstawia obraz swojego życia jako najczarniejszą wizję jaką tylko mógł sobie wymyślić. I tutaj inwencja twórcza i wyobraźnia nie znają granic: „nic się nie uda; wszystko pójdzie źle; to na pewno źle się dla mnie skończy.” Bardzo bym chciała, aby z takim zaangażowaniem ta osoba mogła stworzyć kolorowy obraz swojego życia. Powiecie, że to jest znacznie trudniejsze, i ja oczywiście  mogę się z tym zgodzić, ale najważniejsze jest to, że „JEST TO MOŻLIWE”. Nie ważne, że będziesz musiał/a włożyć w to więcej wysiłku, ważne jest to o co walczysz. Grasz o nagrodę, którą jest szczęście i spokój. Warto? Z całą pewnością odpowiem, że „TAK”.</p>
<p>Możesz mieć w życiu wiele rzeczy, które zapragniesz. Ale musisz też wiedzieć czego chcesz. Początek Nowego Roku jest właśnie po to, aby ustalić sobie cele. Oto więc pytanie: „Czego chcesz w życiu, w każdej jego dziedzinie”? „Czego naprawdę chcesz?” Dokonaj pozytywnych zmian, bo jak mówią jedyną stałą rzeczą w naszym życiu jest zmiana (oczywiście z przymrużeniem oka psycholożki):)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.psycholog-nadzieja.pl/dobry-poczatek-nowego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ścieżki umysłu</title>
		<link>https://www.psycholog-nadzieja.pl/sciezki-umyslu/</link>
		<comments>https://www.psycholog-nadzieja.pl/sciezki-umyslu/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 Feb 2013 21:46:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>olek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Okiem Psycholożki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.psycholog-nadzieja.pl/?p=311</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj wyruszymy na wakacyjną wyprawę w znane i w mniej znane obszary naszego wnętrza. Podróż będzie trwać tyle czasu ile będziesz chciał/-a. Potrzebujemy na to na pewno kilka wolnych chwil, w trakcie których odpowiesz sobie na ważne pytania i wykonasz dwa ćwiczenia. Na wyprawę zabieram ze sobą wszystkich tych, którzy chcą lepiej poznać głębie naszego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj wyruszymy na wakacyjną wyprawę w znane i w mniej znane obszary naszego wnętrza. Podróż będzie trwać tyle czasu ile będziesz chciał/-a. Potrzebujemy na to na pewno kilka wolnych chwil, w trakcie których odpowiesz sobie na ważne pytania i wykonasz dwa ćwiczenia. Na wyprawę zabieram ze sobą wszystkich tych, którzy chcą lepiej poznać głębie <strong>naszego &#8222;JA&#8221;</strong>. Zaczynamy!</p>
<p>Poruszanie się po krętych ścieżkach umysłu można porównać do wycieczki w głąb lasu. Początkowo idziemy znaną nam drogą, która oznakowana jest szlakiem. Ale, ciekawość tego, co jest dalej sprawia, że możemy zejść ze szlaku i podążać nieznaną nam drogą. Stopniowo oswajamy się z tym co wokół nas istnieje i poznajemy nowe otoczenie. Niektórych to może przerażać, niektórych będzie fascynować. Może to zależeć od różnych czynników: czy jesteśmy otwarci na zmiany na poznawanie czy lubimy być w tym, co już dobrze znamy. I tak jest dobrze i tak. Ale namawiam wszystkich na spróbowanie podjęcia wyzwania jakim jest poznawanie naszego wewnętrznego &#8222;JA&#8221;.</p>
<p>Zacznijmy od pierwszego ćwiczenia: Co myślisz o sobie?</p>
<p>Odpowiedz jak najbardziej szczegółowo na poniższe pytania:</p>
<p>Kim jesteś? Jaki/-a jesteś? Kim chcesz być? Jaki/-a chcesz być? Co chcesz zmienić? Dlaczego chcesz coś zmieniać?</p>
<p>Właśnie wszedłeś/weszłaś w pierwszą ścieżkę umysłu zbaczając z głównego szlaku. Jak się czujesz, czego się dowiedziałeś/-aś? Odpowiedzi na pytania z ćwiczenia są podstawową wiedza o nas samych. Nie musze chyba pisać, że każdy z nas taką wiedzę powinien posiadać. Zdefiniowanie siebie, znajomość swoich wad i zalet oraz chęć rozwijania się pozwalają nam na realizowanie swoich marzeń i dążenie do celów, które sobie wyznaczymy. Orientacja w krętych i licznych ścieżkach umysłu wspiera naszą orientacje w codziennym życiu.</p>
<p>Teraz kolej na drugie ćwiczenie: Odnaleźć sens.</p>
<p>Zastanów się i odpowiedz sobie na następujące pytania:</p>
<p>Co nadaje sens mojemu życiu? Czego pragnę? Jaki jest mój główny cel?</p>
<p>Nasze życie jest pełne pytań tych prostych i błahych oraz tych trudnych i ważnych. Nie zawsze znamy wszystkie odpowiedzi i na tym to wszystko polega. Jest niewiadoma a my dążymy do jej określenia. Szukamy na końcu ścieżki miejsca, które jest nasze i w którym chcemy pozostać. Podróż w tych poszukiwaniach jest fascynująca, obfitująca w wiele różnych przygód i wzbogacająca nas w nowe odpowiedzi.</p>
<p>Przygotuj się na trzecie ćwiczenie: Czego chcę?</p>
<p>Jeżeli już poznaliśmy siebie i określiliśmy nasze życie pora na zmiany.</p>
<p>Co chcesz mieć, do czego dążysz? Jak to chcesz zrealizować? Co zrobisz kiedy osiągniesz już wymarzony cel?</p>
<p>Żeby móc osiągnąć dany cel, musimy wiedzieć jak on wygląda i co uzyskamy dzięki zdobyciu go. Tylko konsekwentne trwanie i silna decyzja o zmianie przyniosą przewidywane i zadowalające nas efekty.</p>
<p>Podążajmy zatem krok po kroku do odnalezienia prawdy o sobie, wzbogacenia naszego życia i nadania mu głębokiego sensu. Taka jest istota naszego życia. Wędruj zatem nie tylko po górach, lasach i łąkach (chociaż to są piękne podróże) ale przede wszystkim po swoim wnętrzu. Szukaj i znajduj, a co to będzie zależy od Ciebie. Ja mam za sobą wiele takich wypraw ale myślę, że i przede mną jest ich jeszcze wiele (mam taka nadzieję). Może to być podróż w pojedynkę ale i we dwoje udaje się znakomicie. Życzę wielu miłych wrażeń i odkryć:)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.psycholog-nadzieja.pl/sciezki-umyslu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Okiem psycholożki nr 1</title>
		<link>https://www.psycholog-nadzieja.pl/okiem-psycholozki-nr-1/</link>
		<comments>https://www.psycholog-nadzieja.pl/okiem-psycholozki-nr-1/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 Feb 2013 21:45:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>olek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Okiem Psycholożki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.psycholog-nadzieja.pl/?p=309</guid>
		<description><![CDATA[Otaczająca nas rzeczywistość jest kształtowana przez nas samych. Nie każdy z tym się zgodzi, a jednak… Podniosą się głosy, ze przecież często nie mamy wpływu na to, co nam się przydarza. Wypadki losowe, katastrofy i cała reszta, która sprawia, że stajemy wobec tych rzeczy bezradnie. No dobrze, tak właśnie jest, ale… Wyobraź sobie, że właśnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Otaczająca nas rzeczywistość jest kształtowana przez nas samych. Nie każdy z tym się zgodzi, a jednak… Podniosą się głosy, ze przecież często nie mamy wpływu na to, co nam się przydarza. Wypadki losowe, katastrofy i cała reszta, która sprawia, że stajemy wobec tych rzeczy bezradnie. No dobrze, tak właśnie jest, ale…</p>
<p>Wyobraź sobie, że właśnie Tobie przydarza się „coś” co wywraca Twój świat do góry nogami. Wszystko się zmienia, a Ty nie masz na to wpływu. Co robisz, co myślisz, jak działasz? Biorąc pod uwagę, że każdy jest indywidualnością, te reakcje są bardzo różne. Ja jednak mogłabym się doszukać w nich pewnych podobieństw. Oto co może nastąpić: popadniesz w apatię, przygnębienie, zaczniesz myśleć negatywnie a twoje działanie może przestać być efektywne. Trudno radzić sobie w takiej sytuacji, trudno wtedy racjonalnie myśleć a w końcu trudno podjąć aktywne działanie. Obawa przed tym, co będzie w przyszłości i strach przed tym, co jest w teraźniejszości –właśnie tak może poczuć się każdy z nas. Zapytasz zapewnie, bo wcześniej wspominałam, czy jest to możliwe, żeby tak nie było? Napiszę krótko: JEST TO MOŻLIWE.</p>
<p>Co robić, aby wydarzenia, które są dla nas tragedią życiową nie były właśnie tak przez nas widziane? To w jaki sposób poradzimy sobie z tymi zdarzeniami zależy od tego w jaki sposób na nie spojrzymy. Znasz pewnie powiedzenie, które mówi, że jeśli mamy szklankę w połowie napełnioną wodą, to pesymista powie, że jest ona w połowie pusta, a optymista powie, że do połowy pełna. Te dwie osoby patrzą na tą samą rzecz, ale INACZEJ JĄ SPOSTRZEGAJĄ. Teraz już pewnie wiesz, co miałam na myśli w pierwszym zdaniu. Rzeczywistość może być dla kilku osób taka sama, ale to jak oni sobie z nią poradzą, zależy od tego z jakiej strony na nią spojrzą. Ważne, aby umieć to zdarzenie włączyć w nasze dotychczasowe doświadczenia i wśród nich znaleźć miejsce dla nich. Wpasować je w to, co jest nam znane. Co jeszcze można zrobić? Znaleźć sens w sytuacji, spróbować poszukać coś co mogłoby dać nam nadzieję. Od razu słyszę głosy tych pesymistów: „tego się nie da”, „nie uda mi się”. Wiele zdarzeń rzeczywiście jest bardzo trudnych, ale wielką sztuką i dokonaniem jest właśnie w nich znaleźć tą pozytywną iskierkę.</p>
<p>Teraz wykonaj następujące ćwiczenie: przypomnij sobie przykre wydarzenie ze swojego życia np. utrata pracy i spróbuj znaleźć w nim coś pozytywnego. Może od razu nie uda ci się znaleźć wielu dobrych stron, ale wróć do tego ćwiczenia za jakiś czas i przemyśl to wydarzenie jeszcze raz. Zrób taki eksperyment, aby zobaczyć czy potrafisz spojrzeć na coś negatywnego z optymizmem.</p>
<p>Na tym chciałabym skończyć, chociaż to zaledwie wstęp do tego o czym chciałabym Wam opowiedzieć. Zaczęłam od tego, co myślę, że jest ważne w naszych codziennych trudach. Chciałbym wprowadzić Was wszystkich w świat psychologii tak, aby pomóc Wam znaleźć w nim odpowiedzi i wskazówki. Zapraszam do wędrówek ze mną w czasie, których spróbujemy spojrzeć na naszą rzeczywistość z różnych perspektyw. Również zachęcam do poszukiwania tych jasnych stron naszej codziennej rzeczywistości. W następnym spotkaniu ze mną przyjrzymy się bliżej powiedzeniom, że: „optymistom żyje się lepiej” i że „optymizmu można się nauczyć”.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.psycholog-nadzieja.pl/okiem-psycholozki-nr-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nasze lęki</title>
		<link>https://www.psycholog-nadzieja.pl/nasze-leki/</link>
		<comments>https://www.psycholog-nadzieja.pl/nasze-leki/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 Feb 2013 21:44:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>olek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Okiem Psycholożki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.psycholog-nadzieja.pl/?p=307</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio pisałam o tym jakie mamy sposoby na zrelaksowanie się. W tym odcinku zajmiemy się naszymi lękami, które każdy z nas ma. Relaksacja jest bardzo ważna w pokonywaniu leków. Pomyśl sobie jakie Ty masz leki: lek przed wodą, autem, ciemnością, burzami, zwierzętami, ludźmi, trudnościami, samotnością, oblaniem egzaminu, odrzuceniem, pójściem do sklepu, wystąpieniem publicznym, zachorowaniem, śmiercią [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio pisałam o tym jakie mamy sposoby na zrelaksowanie się. W tym odcinku zajmiemy się naszymi lękami, które każdy z nas ma. Relaksacja jest bardzo ważna w pokonywaniu leków. Pomyśl sobie jakie Ty masz leki: lek przed wodą, autem, ciemnością, burzami, zwierzętami, ludźmi, trudnościami, samotnością, oblaniem egzaminu, odrzuceniem, pójściem do sklepu, wystąpieniem publicznym, zachorowaniem, śmiercią itd. Można mieć lęk przed większością rzeczy. To zależy od tego co kiedyś było dla nas trudnością, w jakim środowisku sie wychowaliśmy, jakimi osobami jesteśmy, jakie mamy problemy życiowe. Czynników jest kilka. Ważne jak one na nas oddziaływają i czy w końcu na ich podstawie wykiełkuje i wyrośnie lęk czy nie. A jeżeli już się pojawi to, czy będziemy o niego dbać i pielęgnować aż urośnie wielki czy zrobimy coś, aby nie dopuścić do tego, aby rósł. Przyjrzyjmy się temu co to jest &#8222;ten&#8221; lęk.</p>
<p>Lęk jest nasz, sami go tworzymy i wzmacniamy. Oznacza to, że nie pochodzi on z sytuacji, ale z tego, co sobie o niej pomyślimy. Wyobraź sobie, że widzisz węża, najpierw pojawia się myśl: &#8222;On jest chyba jadowity, może mi cóż zrobić&#8221; w odpowiedzi na tą myśl pojawia się lęk. Możesz też pomyśleć: &#8222;On jest niegroźny, nic mi nie zrobi&#8221; &#8211; lęku wtedy nie ma. Czyli najpierw ocena sytuacji a potem emocje. Juz o tym pisałam, ale nie w odniesieniu do lęku. Zatem, to my jesteśmy autorami swoich emocji i możemy je kształtować. Wiele osób myśli, ze jak np. będą unikać jazdy autem, bo tego się boją to lęk minie. Nic bardziej błędnego. Zapamiętajcie sobie, że: &#8222;tylko zmierzenie się z lękiem pozwala go pokonać.&#8221; Unikanie sytuacji wzbudzających lęk przynosi odwrotny skutek, unikanie jest wtedy wzmacniane przez uczucie ulgi. A lęk rośnie i rośnie! Wtedy pojawiają się objawy fizjologiczne lęku (bardzo barwny szeroki wachlarz możliwych objawów): przyspieszone tętno, szybsze bicie serca lub wrażenie, że nie bije w ogóle; szybki oddech; zawroty głowy; uczucie dławienia sie; ucisk w klatce piersiowe; drżenie ciała; napięcie mięśni; fale gorąca lub zimna itd. Wtedy zazwyczaj szukamy pomocy u lekarza, jedna wizyta za druga i kolejny specjalista. jeżeli okazuje sie, że jesteśmy zdrowi pod względem fizycznym nie pozostaje nam nic innego jak przyznać sie, że mamy lęki. Pamiętajmy o tym, że one sie nasilają i im wcześniejsza wizyta u psychologa tym lepiej. Nie przegap tego, że coś się z Tobą dzieje niepokojącego. Lek można zmniejszyć lub wyleczyć zupełnie przez zmianę myśli, treningi relaksacyjne i zmierzenie sie z sytuacjami zagrażającymi. Nie musisz sie męczyć. można zmienić swoje życie, aby było dla nas przyjemniejsze.</p>
<p>Ten odcinek mógł sie okazać dla niektórych nieco lękowy:) Ale może komuś z Was moje słowa pomogą w powstrzymaniu lęku przed urośnięciem do dużych rozmiarów. Juz teraz przestań pielęgnować swoje strachy. Stań z nimi twarzą w twarz i powiedz im &#8222;NIE PODDAM SIĘ&#8221;. Walcz o siebie i swoje życie. Nadchodzą wakacje, więc jeśli masz lek przed wodą jeszcze masz czas, aby cos z tym zrobić. życzę powodzenia wszystkim Czytelnikom!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.psycholog-nadzieja.pl/nasze-leki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Okiem psycholożki nr 2</title>
		<link>https://www.psycholog-nadzieja.pl/okiem-psycholozki-nr-2/</link>
		<comments>https://www.psycholog-nadzieja.pl/okiem-psycholozki-nr-2/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 Feb 2013 21:42:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>olek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Okiem Psycholożki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.psycholog-nadzieja.pl/?p=305</guid>
		<description><![CDATA[To jak widzimy otaczający nas świat i znajdujących się w nim ludzi zależy tylko od nas. Różnimy się tym, że inaczej to wszystko spostrzegamy. Ale to już wiemy, bo pisałam o tym wcześniej. Dzisiaj chciałabym abyśmy przyjrzeli się znanemu powiedzeniu że, „optymistom żyje się lepiej”. Czyli, co to dla Ciebie czytelniku oznacza jeśli będziesz optymistą? [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To jak widzimy otaczający nas świat i znajdujących się w nim ludzi zależy tylko od nas. Różnimy się tym, że inaczej to wszystko spostrzegamy. Ale to już wiemy, bo pisałam o tym wcześniej. Dzisiaj chciałabym abyśmy przyjrzeli się znanemu powiedzeniu że, „optymistom żyje się lepiej”. Czyli, co to dla Ciebie czytelniku oznacza jeśli będziesz optymistą?</p>
<p>Ci, którzy patrzą na świat przez tzw. „różowe okulary” są zazwyczaj szczęśliwsi. Trudno temu zaprzeczyć, bo przecież widzą świat kolorowy. A jak tu być smutnym, gdy wokół tyle różnych barw. I rzeczywiście tak jest, są to ludzie zadowoleni ze swojego życia. A teraz wyobraź sobie człowieka, który patrzy na świat i widzi go w czarnych i szarych kolorach. Przychodzi mi tu na myśl tylko smutek i przygnębienie. No i jak tu być zadowolonym? Tym właśnie różnią się pesymiści i optymiści, że widzą rzeczywistość w innych barwach. A co za tym idzie całkiem odmiennie się wtedy się czują i albo żyje im się LEPIEJ albo GORZEJ.</p>
<p>Najnowsze badania wykazują, że optymiści lepiej się uczą, są zdrowsi, więcej zarabiają, zakładają długotrwałe i szczęśliwe małżeństwa, mają lepsze relacje rodzinne, a nawet dłużej żyją. Dzieje się tak z kilku powodów. Osoby, które są nastawione pozytywnie do życia, spodziewają się przeważnie dobrych wydarzeń. Jeżeli doświadczają trudnych przeżyć starają się znaleźć w nich coś dobrego. Mają w sobie wiele nadziei, humoru i uśmiechu. To z kolei powoduje, że znacznie lepiej i szybciej radzą sobie z trudną sytuacją. Ale bycie optymistą daje też możliwość utrzymywania wielu bliskich relacji z innymi ludźmi. Dlaczego? Każdy z nas zapewnie wie, że czuje się znacznie lepiej w towarzystwie osób, które są pogodne i nie narzekają. Obecność drugiej osoby, która jest zadowolona wpływa pozytywnie na nasz nastrój. Czujemy się wtedy lepiej, mamy więcej siły i nadziei. Dlatego osoby, które są optymistami przyciągają do siebie wiele osób. Powoduje to też, że im jest łatwiej, bo mają wielu znajomych, na których mogą liczyć i prawdopodobnie nie będą też się czuć samotnie. Teraz już chyba każdy z Was powinien wiedzieć dlaczego optymistom jest łatwiej w życiu. Jest jeszcze wiele powodów, które za tym przemawiają, ale chciałabym aby każdy z Was spróbował sam je znaleźć. Jeśli nawet znajdziecie jedną przyczynę to już będzie wiele, zbliżycie się do celu, którym jest POZYTYWNE NASTAWIENIE DO ŻYCIA.</p>
<p>Teraz wykonaj następujące ćwiczenie: spróbuj w trakcie jakiejś rozmowy być tylko optymistą. Bądź pogodny/a, uśmiechaj się, o wszystkim mów dobrze. Podczas innej rozmowy spróbuj być tylko pesymistą. Bądź zły/a, naburmuszony/a, nie uśmiechaj się, mów o wszystkim źle. W trakcie tych dwóch rozmów obserwuj zachowanie tej osoby, z którą rozmawiasz. Zwróć uwagę jak ona się zachowuje w stosunku do Ciebie i jak się czuje. Być może doświadczysz tego, że nastawienie tych dwóch osób do Ciebie będzie zupełnie inne. Które jest lepsze? Sam/a zdecyduj.</p>
<p>Myślę, że po tym ćwiczeniu znajdziesz czytelniku własne odpowiedzi na pytanie: „dlaczego warto być optymistą”? Ale być może teraz nie wiesz jak się nim stać albo sądzisz, że nie jest to możliwe? Twój argument może być nawet taki, że przecież nawet pogoda na zewnątrz nie sprzyja temu, żeby pogodniej spojrzeć na świat. Ale to tylko kolejna wymówka, bo „optymizmu można się nauczyć”. Jak? – zapytasz. Moją podpowiedź na to pytanie znajdziesz w kolejnym odcinku.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.psycholog-nadzieja.pl/okiem-psycholozki-nr-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
